Kupno używanej bramy, czy to ma sens?

0

Nie stać Cię na nowe wrota? Sprawdź, czy ta propozycja Cię zadowoli.


Niektóre rodzaje wrót są zdecydowanie za drogie, jak na kieszeń niejednego klienta. Taki klient może mieć dużo wymagań, ale fundusz przeznaczony na zakup na tyle mały, że woli zdecydować się na taką z drugiej ręki niż na nową, ale pozbawioną funkcji, których oczekuje. Oczywiście, nie ma w tym nic złego, a wręcz może stanowić świetną okazję, kiedy to trafi na taką, której sprzedawca pozbywa się, gdyż np. zmienia miejsce zamieszkania, a nie będzie mu ona już potrzebna.

Takie wrota często nie są nawet zużyte, nie noszące nawet śladów użytkowania, gdyż właściciel o nie należycie dbał. Jeśli znajdowały się np. na działce, na którą nie udawał się on zbyt często, mogą okazać się być prawie jak nowe, z tym, że ich koszt będzie zdecydowanie niższy niż od producenta. A jeśli w tym czasie pogoda nie dawała się we znaki, to wówczas kupno używanej bramy okazuje się być nie lada gratką.

Tylko ktoś komu zależy na nowych, nieśmiganych wrotach będzie chciał przejść obojętnie obok takiej okazji, jak ta. Bywa i tak, że właściciel je sprzedaje, bo przestał użytkować pojazdy, więc po prostu nawet nie są mu one potrzebne, a sama furtka w zupełności wystarcza. W takiej sytuacji rozsądek podpowiada, że warto przejąć je od kogoś.

Chcę taką z drugiej ręki, ale na co muszę uważać?


Kupno używanej bramy może okazać się warte rozwagi jeśli posiada sprawny mechanizm, a co za tym idzie są bezpieczne w użytkowaniu. Jeśli napęd jest sprawny, a siłownik nienaruszony, a dodatkowo wymiary się zgadzają, to aż się prosi, aby takie wrota wziąć z drugiej ręki. Przy wyborze tej posiadającej już swoją historię, należy nie tylko wykonać pomiary otworu garażu, ale i przestrzeni przed wjazdem, o ile planujemy zakupić np. uchylną lub skrzydłową.

Szkoda by było zainwestować w taką, która nie zgadza się z projektem garażu, czy nie otwiera do końca, tak jak trzeba, kiedy to nawet nie mamy możliwości reklamacji, czy zwrotu. Weź również pod uwagę to, czy posiada system antywłamaniowy i w jaki sposób się ją uruchamia. Jeśli ręcznie, to czy jesteś w stanie sam ją podnieść lub przesunąć. Jeśli automatycznie, to czy wspomniany już napęd działa bez zarzutu i czy w zestawie znajduje się sprzęt potrzebny do jej uruchomienia, taki jak np. pilot radiowy.

Sprawdź, czy instalacja nie jest wybrakowana i czy zamontowane są akumulatory, napęd i fotokomórka. Jeśli fotokomórka jest, to czy działa w sytuacji, gdy napotyka na przeszkodę. Powinna wówczas się zatrzymać, a lampy błyskowe migać, gdy jest wprawiona w ruch.

Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu


Zgodnie z tym przysłowiem, warto jednak wybrać jakąkolwiek opcję, oczywiście posiadającą wszystko niezbędne do bezpiecznego użytkowania, ewentualnie częściowo wybrakowaną, ale z możliwością szybkiego i bezbolesnego (uwzględniając kieszeń kupującego) naprawienia. Lepiej mieć gorszą wizualnie bramę, ale skuteczną i bezawaryjną niż najpiękniejszą, a taką, w której nie działa fotokomórka przez co narażamy swoje i innych bezpieczeństwo.

Zostaw odpowiedź